Super wyniki, ludzkie gesty

Ale nam się Flekmusy rozbiegały! Nie dość, że startują, gdzie się da - to jeszcze z powodzeniem. Dajmy na to - ten weekend. Mielczanie najpierw obstawili zawody z cyklu Mountain Marathon w Piwnicznej, by dzień później pocwałować jeszcze w Górach Świętokrzyskich w Grand Prix. Tychże gór zresztą.

Staruszkowie w boju

Tak jakoś cichcem ("nie przemykał tu ktoś - chyłkiem?") przeszły w tym roku mistrzostwa świata weteranów w biegu na orientację... Zupełnie bez sensu, bo i blisko dość było (Szwajcaria) i w dodatku mieliśmy tam, zupełnie oficjalnie, swojego przedstawiciela! Chodzi, oczywiście, o Marcina, który w Helwecji startował w barwach 360°. Jak wypadł? Moim zdaniem, bardzo dobrze. Zatem się cieszymy, gratulujemy i ogólnie napinamy wirtualny biceps.

Expediční outdoorový závod pořádaný v ČR

Się szykuje wielkie ściganko u Cześków, a więc Czech Adventure Race i to nie byle jaki! 420 kilo przewidziane na trzy dni i noce, a więc coś co króliki lubią najbardziej. Na stronie zawodów można wybrać opcję dla anglojęzycznych. Ja zalecam jednak wersję oryginalną, gdyż tam właśnie można się dowiedzieć, że ów wyścig to expediční outdoorový závod pořádaný v ČR, a więc ekspedycyjny autdorowy zawód porządny w Czeskiej Republice. Bazą zawodów będzie miejscowość Ledeč nad Sadzawką.

Gliwice raz jeszcze

Wspomnień czar, wspomnień czar, jak śpiewała jakaś tam dama polskiej piosenki. Chyba, że nie ma takiej piosenki. Tak też się może zdarzyć... A teraz ad rem, do rzeczy. Dawno, dawno, dawno, dawno, bardzo dawno temu i wcale nie za siedmioma oceanami i siedmioma dolinami, odbył się Rajd Miejski 360° w Gliwicach. Było bardzo dawno, ale o tym już było. O czym teraz? Aaaaaa, już wiem.

Koniec świata wolnych maszyn

Było ich kilku - Szalony Koń, Wienedikt Jerofiejew, Wojciech Bellon - każdego można by, na swój sposób, nazwać człowiekiem wolnym. Do niedawna na podobne miano zasługiwał nasz kolega Koparka (czy też, biorąc pod uwagę pewne zaniechania proceduralne, były kolega). Tak, czy inaczej - legendarny nomad, duch skał, wyznawca biegu, pływania i wspinaczki wielowyciągowej - został w końcu osiodłany.

Bieganie górskie - MP

Niedawno ekscytowaliśmy się dokonaniami Darka na mistrzostwach Polski w żeglarstwie; w ten weekend w MP ścigali się Magda, Flekmus i Iro. A ponadto jeszcze Sabina oraz kilkoro innych znajomych z zawodów. Bo były to zawody w ściganiu się; konkretnie rzecz biorąc, w biegach górskich. Medali - tym razem - nie było, ale biegali godnie.

Klakson i cyklista

Siedzę ja w oczekiwaniu i napięciu dużym, bo będą się kręcić kolarze po Warszawie tuż koło domostwa mojego, aż tu do skrzynki mojej imejlowej trafia list elektroniczny od Olka Jasika. A w liście tym traktat krótki o wizycie Tour de Pologne w Stalinogrodzie, jak je zwano niegdyś, a teraz Katopsyche może bardziej znana nazwa obowiązuje. Poczytajcie zresztą sami...

Tak pomiędzy akurat TdF a TdP

Nuda, panie. Cisza. Ani to lato, a ni jesień, bo słońce najperw pali niemiłosiernie, a potem leje deszczem i żabami rzuca i ogólnie tak jakoś dziwnie. Z tego wszystkiego nawet żona Pawła Janiaka poszła biegać ponoć. Igor z tej desperacji wziął i nad jezioro pojechał w chaszcze jakieś. A ja szperając gdzieniegdzie, znalazłem linkę na ciekawą stronkę fotograficzną. A na niej wyszukałem fotki, co to zostały napstrykane podczas TdF. To tak może kogoś natchnie przed rozpoczynającym się w niedzielę TdP. Oto linka:

Samospełniająca się przepowiednia

Czasem właśnie tak jest, że jakieś takie oczekiwania pokładane w kimś lub czymś w końcu się realizują. To właśnie jest owa samospełniająca się przepowiednia i tak właśnie przytrafiło mnie się niedawno całkiem. Kiedy w księgarni wpadła mi w ręce książka o snajperach. Kilka dni później dostałem zaproszenie do kina na wchodzący właśnie na ekrany film "Myśliwy". Dlatego teraz na gwałt przeszukuję półki w domu w poszukiwaniu przewodników, a wszystko to by w przyszłości najbliższej wyznaczyć cyrklem i linijką (nie szkiełkiem i okiem) miejscówkę Zimowego Rajdu 360°.

Zmiana terminu?

Nawigator - w sensie zawody takie - zazwyczaj rozgrywany był w okolicach Mińska Mazowieckiego i w sierpniu. To pierwsze pewnie się nie zmieni, to drugie - chyba i owszem. Wedle niepotwierdzonych jeszcze na 100% donosów, termin imprezy zostanie przesunięty na później. Kiedy? Może październik na przykład, albo i listopad... To jest ta zła informacja.

Subskrybuje zawartość