"Adventure było, z race trochę gorzej" - skwitowała ukraiński występ naszego mieleckiego duetu Magda. Nie udało się powtórzyć zeszłorocznego sukcesu, kiedy to Flekmusy wygrały Tovtry Raid. Tym razem nie udało się dojść do mety - czyli, nazywając rzeczy po imieniu, nastąpiło rzucenie ręcznikiem. Przystępujemy zatem do czynności wyjaśniających (mundialowi kibice zapewne znają standardowy zestaw odpowiedzi: nie trafiliśmy z formą, sędzia nie pomagał, rywale zaskoczyli taktyką, oraz - specjalność naszych kopaczy, czyli pozamundialowa - nie wiemy, co się stało). Ale to nie piłka nożna, więc wymówki będą zupełnie inne.
Ostatnie komentarze