Akademia trójkołowa

Od czasu do czasu otrzymujemy informacje od Tomka Dziedzica, który jest szeryfem w działce trajków. I w ślad za nim podrzucamy je dalej, z dwóch powodów; po pierwsze, trikke jest fajowe, po drugie - żeby potem nie było, że robimy taką konkurencję na jakimś rajdzie a towarzystwo otworzy szeroko oczęta i powie: "Jo ni wim, jo ze Szwecji".

Nowe fotki, Cześki zwycięskie, szacun dla wytrwałych

Na dobry początek - kącik wspomnień jakże miłych (zwłaszcza dla nas). DyMnO na pewno pozostanie w pamięci jako zawody bardzo ciekawe, udane i do obrzydliwości wręcz malownicze. Żeby zaś nie zapomnieć przynajmniej tego ostatniego - warto zerknąć do galerii, gdzie znalazły się fotografie autorstwa Piotrka Siliniewicza. Tak naładowani estetycznie, możemy przebrnąć przez kolejne informacje o charakterze agencyjnym.

Zawieszenie Bronisławy

Nic tak nie podnosi wyników oglądalności / słuchalności / czytelnictwa, jak jakaś awantura. Najlepiej taka, która angażowałaby jak najwięcej osób. Dlatego z niemałym smutkiem przekazujemy informację, że szalenie interesujący spór dobiegł chyba końca... Chodzi o zamieszanie wokół rankingów, które pokazują, co prezentują sobą poszczególne zespoły. Dowodem poniższy list:

Leniwy Marcin

No, nie taki znów leniwy ("a kto siedzi na kanapie? A kto za uchem się drapie?" - i tak dalej...). Tylko tytuł miał nawiązać do nazwy imprezy - czyli zawodów p.t. "Lenie w terenie". Kilka dni temu pisałem, że obstawi je pewnie Klarska - i to się akurat nie sprawdziło. Pod Siedlce wybrał się za to Marcin - a jak się już wybrał, to imprezę ogolił, sięgając po zwycięstwo na trasie "Hard" (jak te pejcze i ćwieki, o których było poprzednio).

Aukcja - dziś koniec, nie przegapcie!

Przypominamy tym, którym umknęło. Dziś koniec aukcji; nadal warto właczyć się do tej zabawy. Bo cel jest szczytny.Przypominamy, o co chodzi: akcję pomocy rozkręcił na swoim blogu Hubert Puka. Tutaj znajdziecie detale, dotyczące tej akcji; wydaje mi się, że warto jakoś wspomóc ludzi, którzy bezinteresownie wspomagają nas w realizacji naszych dziwacznych hobby.

Wczasy w Pakistanie - co nowego?

Pisząc o wczasach, mam oczywiście na myśli wyprawę PZA na Nangę Parbat, w której skłąd wchodzą - między innymi - Ola Dzik, Rafał Fronia i trzystasześćdziesiątkowy Iro Waluga. Ostatnie newsy (te u nas) były takie, że kilku panów rozbolały głowy. Teraz najwyraźniej już nie bolą - w każdym razie, nie z powodu wysokości. Kilka dni temu zaporęczowano już całe (albo prawie całe) przejście do obozu IV (wysokość 7200 m.n.p.m.), skąd ma ruszyć atak szczytowy. Ale pogoda raczej taka sobie...

Leniuchowanie na tętnie 150

Jako kaowcy z powołania, nie przepuszczamy żadnej okazji, by zachęcić (innych) do podjęcia wysiłku. Tym razem propozycja dla mieszkanców szeroko pojętego Mazowsza (pozostali też mogą, ale będzie ciut dalej). Koleżeństwo nasze, grasujące na trasach rajdowych pod szyldem Entre.pl, zaprasza na rekreację pod wiele mówiącym tytułem Lenie w Terenie. Tytuł pewnie wziął się stąd, że najdłuższa trasa, opatrzona kryptonimem "Hard" (jak w tych fajnych filmach z pejczami, ćwiekami itp.) to zaledwie 90 kilometrów.

Donosy prasowe - c.d.

Anonsowaliśmy już tak pokrótce, że pewnie coś na temat zawodów w Jelonce napiszą wygrywcy. Raz, że - z przeproszeniem - żurnaliści, dwa - że w końcu, jak się człowiek sam nie pochwali, to znikąd pomocy. No i - jest! Na stronie internetowej Magazynu Sudety zgrabna relacyjka, opisująca jak Maciek i Bartek kroczyli (płynęli, jechali) do sukcesu. Przy tym (tak, jak się umawialiśmy) ciepło piszą także o rajdzie...

Poza tym można też pooglądać fotek nowych mnóstwo wiele.

Filozoficznie o zrypaniu na maksa

Zaprzyjaśniony nasz druh-zuch-architekt-i-to-myśliwy, co to zawodowo ukrywa się pod faktycznym nazwiskiem Musiałowski Piotr, szykuje się do wypadu do Małopolski. Tam właśnie odbędzie się wyścig pod górę i to w sobotę już najbliższą. Dodam Górę Świętą, jak mawia córka Przyjaciela Mego. Wyścig na Kasprowy ukryty jest pod kryptonimem Berglaufpur i zaliczono go w poczet zacnych imprez składających się na mistrzostwo Europy w biegach ekstremalnych. Jakby ktoś wytężył słuch jutro tuż po godzinie 09:00 w moim "okienku Pankracego" w Radiu PIN usłyszeć będzie można Naszego Myśliwca jak w zadumie filozoficznej o bieganiu pod górę i braciach Mroczkach opowiada...

Echa wyczynów

W ten weekend nic na naszym podwórku krajowo-rajdowym nie działo się takiego specjalnie fikuśnego, więc może pogrzebiemy się teraz w starszych historiach. Będzie więc jeszcze o Flekmusach mocarnych i o zawodach w Sopocie, które były strasznie dawno temu. Ale zacznijmy od Rzeźnika.

Subskrybuje zawartość