Szacun za wykon, czyli foty Silnego S. z Jelonki

Chyba wszystko jasne: są już foty Piotrka Silniewicza!

O nas piszo i to fajno!

Zaglądam ja na stronę Klubu Sportów Ekstremalnych On Sight, co to pozamiatał mixty na Timex Rajdzie 360° w Jeleniej Górze i co widzę? Relacja! Można sobie kuknąć, bo chłopaki i dziewczyny nie dość, że mieli przygody, to jeszcze wzięli się w garść i je sobie opisali-spisali, coby był dowód dla potomności dodatkowy (prócz pucharów), że w ogóle coś w łykend bożocielny robili aktywnego...

Przerywnik zimowy

Na moment odrywamy się spraw krajowo-rajdowych i spoglądamy okiem sokolim w pagóry wysokie Pakistanu, gdzie ze szczytem o dźwięcznej nazwie Nanga Parbat zmaga się polska ekspedycja pod szyldem PZA. Przypominamy, że towarzystwo ruszyło na podbój ośmiotysięcznika w połowie maja; od tego czasu poczyniono pewne postępy - ale po maśle, niestety, nie idzie. No i przypominamy, że w wyprawie biorą udział nasi ludzie - Iro Waluga (całkiem nasz), Rafał Fronia (Plan), Ola Dzik (Navigator) a także pojawiający sie czasem na rajdach Jurek Natkański.

Zmiany - zmiany - zmiany...

Może nie w najściślejszej czołówce, ale w pierwszej dziesiątce na pewno. Wprawdzie to nie były najdłuższe zawody (mowa o Timex Rajdzie 360° w Jeleniej Górze), ale kilka tysięcy przewyższenia zrobiło swoje. A ponieważ Wielki Kalkulator na robocie się nie obcyndala, to już jest nowe notowanie rankingu. Popatrzcie zresztą sami.

Aukcja dla powodzian

Tym razem to nie kiepski żarcik, tylko tak na serio. Jak zapewne zauważyli wszyscy, wielka woda w tym roku mocno skomplikowała życie ludziom mieszkającym w pobliżu rzek. Jak być może zauważyli niektórzy - akcję pomocy rozkręcił na swoim blogu Hubert Puka. Tutaj znajdziecie detale, dotyczące tej akcji; wydaje mi się, że warto jakoś wspomóc ludzi, którzy bezinteresownie wspomagają nas w realizacji naszych dziwacznych hobby.

Flekmusy - rzeźniki

W ten weekend skupialiśmy się bardziej na tym, co działo się w Jeleniej Górze, ale swoich ludzi mieliśmy także w innych stronach Polski. Oto w Bieszczadach rozgrywano Bieg Rzeźnika. Swoją uroczą nazwę zawody zawdzięczają przede wszystkim dystansowi (trochę ponad 75 km) i trasie, dającej szansę na upodlenie od stóp do głów.

W tym roku startowało ponad 170 dwuosobowych zespołów; w tej stawce Magda i Flekmus zajęli drugie miejsce w generalce - a pierwsze wśród miksów!

Timex Rajd 360° w Jeleniej Górze!

Kolejność na poszczególnych punktach kontrolnych i trochę tego co się działo chwila po chwili:

Zwycięzcy i galeria autorstwa Olka Jasika...

... i ściganie zakończone! (czyli wyniki objawiono).

Kto da wiarę?

Pogoda się znacznie poprawiła. Jak na zamówienie, zaświeciło dziś z samego rana Słońce. Po trzytygodniowych ciemnościach, jakie panowały w Jeleniej Górze, dziś nastał optymizm. Start Timex Rajdu 360° nastąpi o godzinie 17:00 i wygląda na tę chwilę, że okoliczności przyrody sprzyjać będą na maksa.

Będą Timex-rajdowe-360-stopniowe miksty!

W związku z wybrakowaniem Timex Rajdu 360° z trasy długiej, wprowadzimy w zamian kategorię Mix. Oznacza to, iż dodatkowo sklasyfikujemy i nagrodzimy i wyróżnimy nawet pary mieszane, co to się poważą na start, który nastąpi jutro o godzinie 17:00 z samiuśkiego jeleniogórskiego Rynku.

Fryty czy pure, bo mamy niusa? I to ważnego!

Szanowni Państwo, nie spodziewaliśmy się, że środowisko rajdowe dotknie również powódź. Dotąd myśleliśmy, że im gorzej tym lepiej, ale dzisiaj zdanie zmieniamy. Niestety, z przyczyn niezależnych od nas (Stowarzyszenia Team 360°), musimy odwołać długi odcinek Timex Rajdu 360° w Jeleniej Górze. Planowaliśmy poprowadzić wyścig na trasie 360 km. Krótka trasa pozostaje bez zmian, czyli start w piątek o godzinie 17:00 z Rynku w Jeleniej Górze.

Subskrybuje zawartość