Koniec zapisów, orgia od piątku

  Rozmiar 55 czy 85 to zabawa niewarta nawet wspomnienia, ale już 150 - a zwłaszcza 220 - to jest to, co tygrysy lubią najbardziej. Można się wyszaleć, zziajać, spocić, popatrzeć, jak cierpią inni, pocierpieć samemu... Słowem - orgia. Biegowa, rzecz jasna, bo mowa cały czas o BUT - czyli Beskidy Ultra Trail.

  W ten weekend rusza ostatniw tym sezonie monstrulany bieg górski, bo banalne określenie "ultra" na dystans powyżej 200 kilometrów po prostu nie pasuje.

  Jak zwykle, amatorów biegowego sado-maso nie brakuje. W sumie zgłoszonych jest ponad 550 osób, z czego dobrze ponad setka na dwa najdłuższe dystanse. Są na liście znajome z tras rajdowych nazwiska... ale szczęścia, oczywiście, życzymy wszystkim. Start w piątek, limit czasu dla trasy masakrycznej upływa w niedzielę o północy. A potem w samochód, prysznic i już można do pracy w poniedziałek rano.