Każdemu jego Himalaje?..

  Co ma wspólnego bieganie po lesie z himalaizmem? No, całkiem sporo. W zawodach z mapą (to były rajdy, ale przecież nawiguje się podobnie) startowali między innymi tacy zdobywcy gór jak Ola Dzik, Maciek Stańczak czy świętej pamięci Piotrek Morawski i Tomek Kowalski. Na orientację biega z zapałem Irek Waluga, a Rafał Fronia to przecież była jedna z większych gwiazd tego sportu w juniorskich kategoriach (i co z tego, że ćwierć wieku temu?...). No, więc pewne styczne są. A teraz mamy kolejną - mianowicie wspieramy się nawzajem z projektem Polskie Himalaje 2018.

  Owo wsparcie polega na tym, że my zachęcamy do śledzenia, wspierania i może nawet uczestniczenia w owym projekcie - zaś oni proponują swoim uczestnikom - w ramach treningu i przygotowań - udział w naszych zawodach. I bardzo dobrze, zapraszamy!

  Te biegowe zaprawy nie są pozbawione sensu. W ramach programu jest nie tylko eksploracja himalajskich szczytów, ale i długaśny trekking oraz... bieg na 100 km w Katmandu. Zapisy trwają do końca 2015 roku, więc jeśli się komuś marzy wielka, himalajska przygoda - to może to jest ten moment, żeby się zdecydować?..