Wakacje idą!

 O ile mogą chodzić. Kolejne urodziny trzeba będzie świętować. Kleszcze, komary. Właściwie to najgorsza pora roku. Lato. Jedynym pocieszeniem są te arbuzy. Ale jakoś sobie radzić trzeba, żeby przetrwać ten paskudny czas. I wychodząc naprzeciw oczekiwaniom ukrócenia tych katuszy w tych nie do zniesienia niemiłosiernych stopniach w kalendarzu pojawiła się taka pozycyjka. Rowerowa. Treningowa. I na dodatek orientacyjna. Obóz przygotowawczy. A co będzie można na nim szlifować? Nie chodzi mianowicie o rudymentarne umiejętności jak: wykopywanie ziemniaków, puszczanie latawców, wygrzebywanie dżdżownic, zjadanie mrówek czy tam zgniatanie ślimaków. Z pewnością i takie w życiu są bardzo przydatne. Szczególnie na wakacjach. Ale bardziej o takie nieprzyziemne idzie. Czyli praca z mapą. Mentalna. Z głową w kasku. I na rowerze jednocześnie. I do tego celu mierzyć. Chodzi o przygotowania do Mistrzostw Świata w Rowerowej Jeździe na Orientację, które ruszają pod koniec lipca w Portugalii. W obozie uczestniczyć może każdy. Nawet ten nieaspirujący w tym roku na takie zawody. Ale można przypadkiem połknąć bakcyla. I w przyszłym roku, to się może przydać.

I najważniejsze: gdzie? za ile? kiedy?

I krótko w odpowiedzi: Supraśl i okolice. Tanio. 03-10.07.2016.

A w komunikacie poniższym można wyczytać ciut więcej. Niektóre z informacji powinny być niezwykle zachęcające. A na przykład takie, że „w obozie weźmie udział około 15-20 zawodników z Rosji w wieku od 12-35 lat”, że będzie na SI, że będą kajaki i że każdego dnia wieczorkiem będzie omówienie startów. Prócz trenowania, szykuje się towarzyska uczta. Takie atrakcje, taka oferta. I trzeba sprawdzić tylko, co to za Rosjanie. Na pewno będzie fajnie!