Potrenowane

  No i wszystko było tak, jak zapowiadaliśmy. Pogoda świetna, bo nie lało. Infrastruktura też dała radę - choć mocno zastanawia fakt, że dowieszony tuż przed treningiem perforator (na taki słupek, na którym ktoś wcześniej inny perforator połamał) zniknął w trakcie treningu. A przymocowany był dość mocnym sznurkiem. Brawa dla zbieracza perforatorów, naprawdę, super dowcip. No, ale pozostałe słupki i perforatory wytrzymały.

 Biegało - albo spacerowało z mapą - całkiem sporo osób (prawie 60, zdaje się). Rozpiętość wiekowa wynosiła blisko 90 lat, bo obok Państwa Heleny i Mieczysława Zielczyńskich oraz Pana Stanisława Wysockiego pojawili się także młodzi ludzie, którzy swoje pierwsze urodziny dopiero będą obchodzić. Trasę pokonywali wprawdzie w wózku lub na plecach Mamy, ale - początek jakiś musi być.

  No, to teraz wyniki. Można je sobie obejrzeć w załączniku; można również zgłaszać reklamacje, gdyby komuś coś nie pasowało. Co nie znaczy, że te reklamacje zostaną rozpatrzone, oczywiście...

ZałącznikWielkość
Wyniki trenigu otwartego ZPK.pdf247.66 KB

Komentarze