Rajd 360 coraz bardziej gotowy!

  Kolejny donos z Przemyśla i okolic; urokliwie jest tu, niestety, bardzo. Mimo, że pogoda dzisiaj nie rozpieszczała. Widoki wynagradzały; fortyfikacje wokół miasta, wisząca kładka nad Sanem, panoramki ze wzgórz i takie tam. I tu - uwaga; przecież to wszystko w pakiecie dla uczestników Rajdu 360°! Towarzysze - wiecie, że nie jestem mięczakiem, ale łzy ciekły mi z oczu, kiedy patrzyłem na te wzgórza w rozmaitych zielonościach, kwitnące na biało drzewa owocowe - no i świadomość, że przez te malownicze pagóry zawodnicy będą się musieli przewalić N razy... Przy czym N jest nie mniejsze niż 20. To tak na zachętę, bo przecież nie napiszę, ile razy, nie? 

 No, w każdym razie. Trasa opatrzona, teren boski. Proszę się nie obcyndalać, tylko zgłaszać i walczyć potem!