Nuda nie grozi!

  Już się wydawało, że można zapaść w sen (przed)zimowy, że po sezonie, że już do wiosny będzie się dało schować przed znajomymi i potem - na początku sezonu - ściemniać, że zima przepracowana była świetnie, tylko kontuzja ostatnio wyskoczyła... No, nic z tego. Okazuje się, że już teraz można sobie zaplanować czas od listopada do marca i nie zabraknie imprez do pościgania się. Takich z mapą i bez.

  No, bo formę biegową możemy szlifować na Jesiennych (a pewnie i na Zimowych) Wesołych Biegach Górskich oraz w Falenicy. Z mapą można wyskoczyć na FalInO, pewnie WesolInO. Do tego Spacery z Mapą, zapewne Warszawa Nocą - a do tego PUKS Młode Orły zaprasza na solidny cykl zawodów treningowych!

 Ta ostatnia seria obejmuje aż siedem imprez - od listopada do marca włącznie. Każdą koordynuje inna zawodniczka/zawodnik; każda w innym miejscu. Sześć razy średni dystans i na deser long. Tak na miesiąc przed MP, czyli w sam raz. Trudno oprzeć się wrażeniu, że  - przynajmniej pod tym względem - Warszawa da się lubić...