Historia


          Historia prób porównania siły polskich zespołów uczestniczących w zawodach Adventure Racing sięga roku 2004. W tym właśnie czasie ukazało  się pierwsze krajowe zestawienie wyników zawodów AR autorstwa Huberta Puki.  Ranking był niezwykle prosty w swej budowie. Przyporządkowywał punkty za zajęte w zawodach miejsca. Chyląc czoła przed antenatem, należy stwierdzić jedno - choć w innych dyscyplinach sportu, takie rozwiązanie wydaje się sensowne i oczywiste, to w przypadku Adventure Racing było zwykłym nieporozumieniem. Dość powiedzieć, że notowanie przetrwało tylko jeden sezon.


          Przyglądając się tej śmiałej, acz nieudanej próbie, zadałem sobie pytanie – Czy jest możliwe by porównać nieporównywalne? Jak zestawić ze sobą zawody, które za każdym razem są inne? Zawody, w których dystans waha się od kilkudziesięciu do przeszło tysiąca kilometrów. Te rozgrywane w górach z przewyższeniami sięgającymi kilkunastu kilometrów i zmagania na nizinach, gdzie różnice wysokości to zaledwie dziesiątki, lub najwyżej setki metrów. W historii zawodów AR zdarzały się starty teamów dwu, trzy, cztero, a nawet siedmioosobowych.  W swej najbardziej „rasowej” i  ortodoksyjnej formie w zespole AR powinni znajdować się zawodnicy obojga płci. Są też zawody, w których dopuszczone są zespoły bez tego wymogu. Niektóre zawody AR mają charakter zawodów lokalnych skupiających zawodników z danego kraju, inne z obsadą międzynarodową i w końcu takie jak imprezy rangi Mistrzostw Świata, skupiające ekipy z kilkunastu, a nawet kilkudziesięciu państw. Pierwszym, dosyć naturalnym odruchem była próba utworzenia różnych kategorii zawodów AR. Błyskawicznie zrozumiałem, że w takim ujęciu kategorii tych byłoby tyle… ile samych zawodów AR.


          Potrzebne było ujednolicenie. Jeden zbiorczy ranking uwzględniający grupę zmiennych i pozwalający na porównanie (i sumowanie) wyników praktycznie każdych zawodów AR. I tak, po szeregu konsultacji z czołowymi w on czas polskimi zawodnikami w tej młodej, niezwykle prężnie rozwijającej się na świecie, dyscyplinie sportu - w listopadzie 2004 powstał pierwszy Ranking NZARP (Najlepszy Zespół/Zawodnik Adventure Racing w Polsce). Pierwsze notowanie bazowało na wynikach krajowych rajdowców 2004-go roku i stanowiło swoisty test metodologii wyliczania punktów Rankingu. Metoda uwzględniała m.in. zajęte w zawodach miejsce, czasową stratę do liderów, dystans i przewyższenie w danych zawodach, obecność kobiet w zespole i inne. Ranking 2004 nigdy (poza zakulisowymi konsultacjami) nie ujrzał światła dziennego i do dziś okupuje jedną z przepastnie głębokich „szufladek” mego komputerowego dysku. Tym niemniej notowania okazały się niezwykle zbieżne z odczuciami „ogółu” dotyczącymi tego, kto w danym momencie liczy się w naszym, niewielkim wtedy, światku AR i jaką pozycję w nim zajmuje. Zachęcony tym faktem postanowiłem, że NZARP musi wypłynąć na „szerokie wody”.  Od roku 2005 do roku 2009 Rankingowi  NZARP użyczały gościny różne portale o tematyce AR. Szczególną rolę odegrał tu wortal napieraj.pl , w szczególności w osobie Adama Folanda, który wyglądowi, a także poprawności prezentowanych wyników poświęcił dziesiątki, jeśli nie setki godzin. Wiele z nich upływało na naszych zażartych sporach, a czasem kłótniach, dotyczących prowadzenia Rankingu, czy też sposobu podejmowania decyzji. Z perspektywy tych kilku  lat jestem przekonany, że kierowała nami troska o prawidłowe jego funkcjonowanie, choć tę „prawidłowość” każdy z nas pojmował na swój własny sposób. O popularności i zainteresowaniu rankingiem zawodników i kibiców świadczyć mogą liczne dyskusje, polemiki i problemy poruszane na forum napieraj.pl . Głosy zwolenników, przeciwników, „majsterkowiczów”  chcących poprawiać - zajmowały tam poczytne miejsce. Owocem, dyskusji , polemik a także niespodziewanych przeszkód, które przyniosło rajdowe życie w kolejnych latach, były liczne próby udoskonalenia Rankingu. Jednak w istocie sprowadzały się one do bliżej lub dalej idących zmian wartości poszczególnych współczynników składających się na punktację NZARP.  Sam modus operandi Rankingu jak też metoda liczenia punktacji pozostawały przez te lata w zasadzie niezmienne.


          Przez pięć kolejnych sezonów na straży prawidłowego naliczania punktów NZARP stali wybierani w demokratycznych wyborach – Sędziowie NZARP. W tym miejscu chciałbym złożyć im podziękowania za włożone serce, wysiłek i czas poświęcony  prawidłowemu  funkcjonowaniu NZARP. Niestety  demokracja, jak wszyscy wiedzą, choć najlepsza obecnie znana metoda współrządzenia , nie jest doskonała. Sympatycy NZARP przekonali się o tym dobitnie w roku 2009. Skandaliczne i nieodpowiedzialne podejście do swych, dobrowolnie przyjętych, społecznych obowiązków, wybranej w demokratycznych wyborach trójki Sędziów NZARP doprowadziło niemal do upadku Rankingu. NZARP w roku 2009 praktycznie nie funkcjonował. Kulała aktualność notowań, kontakt z zainteresowanymi zawodnikami i  wiele innych elementów. Wszystko to skłoniło mnie do wzięcia spraw w swoje ręce.


          Rok 2010 stanowić będzie przełom dla NZARP.  Od tego roku Rankingowi użyczyła swej gościny nowa strona poświęcona Adventure Racing. NZARP zrezygnował też z wyboru grupy sędziów Rankingu. Ich obowiązki związane z prowadzeniem obliczeń punktacji rajdowej przejmuję ja , autor rankingu.  Ale w rozstrzyganiu wielu nietypowych sytuacji (jak pokazały lata poprzednie – jest ich bez liku) pomogą mi inni. Powołana została Kapituła Rankingu NZARP, w skład której wchodzą postaci znane chyba wszystkim miłośnikom Adventure Racing w Polsce. Wszyscy jej członkowie z powodzeniem występowali i występują w dwóch rolach  -zawodników i organizatorów zawodów AR. Taki skład Kapituły będzie gwarantem najwyższych standardów i wysokiego poziomu organizacyjno-merytorycznego Rankingu, gwarantem obiektywnego i fachowego rozwiązywania, piętrzących się na drodze Rankingu problemów, a zarazem przeciwdziałać będzie sytuacji jaka miała miejsce w roku ubiegłym.


          Niniejszym oddaję w Wasze ręce Ranking NZARP 2010 – odmłodzony, poprawiony i , mam nadzieję, mądrzejszy o doświadczenia zebrane w latach poprzednich. I choć nigdy dość doskonały, pełen wad związanych z generalizacjami, przybliżeniami i uogólnieniami,  to z Waszą pomocą lepszy i lepszy w kolejnych, odsłonach. Niech służy dobrej zabawie, wielkim emocjom i zdrowej sportowej rywalizacji. Niech ukazuje rozwój polskiego AR , a także osiągnięcia naszych zespołów na  krajowym i zagranicznym polu zmagań rajdowych.


          Wszystkiego tego sobie i Wam wszystkim, szanowni napieracze, życzę.


          Michał Kiełbasiński – autor Rankingu NZARP