Rajd w Bielsku-Białej okiem kibica

   To nie jest obrazek pokazujący kibiców reprezentacji Polski opuszczających moskiewski stadion po wiadomym meczu, w którym nasi piłkarze nieśli pomoc ludowi z Afryki. Oczywiście pochwalamy wszelką pomoc, ale nie w ten (nie)piłkarski sposób.

   Ten obrazek to kibice reprezentacji Polski (choć i "kibicka" Peru też była), opuszczający 17 czerwca, Stadion Miejski w Bielsku-Białej, aby wyruszyć na trasę 4 Rajdu Miejskiego w tym mieście. Żeby nie było tak łatwo opuścić ów stadion (czyt. otrzymać mapę), trzeba było (a jakże) rozwiązać zadanie związane z historią reprezentacji Polski na mundialach. W którym roku nasza drużyna straciła najmniej goli/bramek podczas Mistrzostw Świata w Piłce Nożnej? No i co? Kto wie bez "googlowania"??? Pewnie Państwo czytają to i zastanawiają się czy ktokolwiek wyruszył na trasę. Owszem, byli tacy, tyle że część uczestników miała słabszy zasięg w urządzeniach "googlujących", ale kto wiedział był natychmiast "na mieście". 

   Na trasach OPEN oraz Rodzinnej, było (odpowiednio) 17 punktów kontrolnych do odnalezienia (łącznie z BnO) i od 35 do 38km do pokonania, na TR 9 punktów kontrolnych w tym 7 ze zadaniami specjalnymi, na dystansie 14 km, wydawać by się mogło, że tych km-ów sporo, ale uczestnicy TR mogli korzystać z komunikacji miejskiej, a ta w Bielsku i Białej w niedzielę jednak jeżdzi...

   Na mieście zadania m.in. w Teatrze Lalek Banialuka, infomacji turystycznej, Ośrodku Edukacji Sokrates, Radio Bielsko, zadanie z piłkami tenisa stołowego "strzelającymi" do rajdowca, bardzo wymagający bieg na orientację na zboczu Szyndzielni, "pumptruck" na bielskich Błoniach, zadanie linowe oraz powtórka z historii polskiego sportu o olimpijczykach pochodzących z klubu LKS Klimczok Bystra, znają Państwo? Zacny to klub w historii polskich sportów zimowych - Józef Przybyła, Irena Piela - warto pamiętać. Sprzęt skoczka narciarskiego od sprzętu biegacza narciarskiego odróżnic to łatwizna, ale można było się z tym "zmierzyć" w siedzibie klubu, czyli na pkt. nr 9. Potem jeszcze zadanie linowe, oraz strażacki tor przeszkód przygotowany przez mistrza pokonywania takich torów Daniela Góralczyka. Jedna osoba biega ze sprzetem, druga odpoczywa resuscytując "Florka" lub "Anie"

   I tak po tym wszystkim zupełnie niespodziewanie na metę jako pierwszy wbiegł zespół o nazwie Gym City. Pomyślicie Państwo totalna niespodzianka - nic bardziej błednego, otóż w skład tego zespołu wchodzą znani i lubiani Irek Waluga oraz Mateusz Talanda, 4h i 24 minuty - tyle im zajęło pokonanie trasy rajdu. W MIXach wygrali Ultra AR Team, czyli Asia Jachym oraz Łukasz Drewniak, a u Pań Polsko-Peruwiański duet Kasia Zastawny oraz Luz Castillo-Żarczyński . Trasa Rodzinna to MATRIX, Piotr i Mariusz Jaworscy (tak jak rok temu).

  Gdy medale, puchary, nagrody rozdano, a w tej dekoracji brała udział olimpijka z Londynu, rodowita bielszczanka Beata Bartków-Kwiatkowska, w jakiej dyscyplinie? Ano w takiej trochę precyzyjnej. Wracając...gdy już rozdano, została jeszcze jedna atrakcja...do wylosowania: przelot widokowy "ROBINSONEM 44" nad miastem Bielsko-Biała od Helipoland.pl. "Sierotka Marysia" wylosowała zespół z numerem 69, był to zespól z Żor o nazwie Ślimoki. Grzecznie podziękowali i obiecali relacje z tego przelotu. 

   Wyniki rajdu są dostępne na stronie . Trochę obrazków od bielskiego fotografa rajdowego Bartka Blachury, też jest do obejrzenia. W rajdzie wystartowało 47 zespołów. Fajnie, że rajdy miejskie mają miejsce w kalendarzach zawodników, "Szkoda, że tylko 47 zespołów staje na starcie na Rajdzie w Bielsku-Białej, a dzień wcześniej na Rajdzie Miejskim w Bydgoszczy sytuacja wygląda podobnie. A przecież to bardzo fajnie przygotowane i ciekawe imprezy. Może za rok..." - to opinia jednego z obserwatorów życia rajdowego.