Piąte miejsce po raz drugi

 "Szkoda, bo o ile na longu nie zająłbym lepszego miejsca, to tutaj dało się ugrać więcej bez problemu" - spuentował swój występ na middle'u ME juniorów w MTBO Bartek Niebielski. Polak - podobnie, jak dzień wcześniej - zajął piąte miejsce; do podium zabrakło nieco ponad minuty i rzeczywiście, blacha mogła być blisko. O czym można się przekonać, zerkając na obrazki GPS. Bartek zostawił podium dość wcześnie, bo na przelocie z PK 4 na PK 5. Zły wariant (targanie roweru pod górę w błocie; aura nadal sprzyja kąpielom borowinowym) poparty został jeszcze nieodpartą chęcią pozwiedzania terenu, na który wjeżdżać nie było potrzeby:

  Druga część trasy poszła już dużo szybciej i... szkoda tego błędu. Podobnie może myśleć Kuba Jaroszek (12 miejsce); błąd wariantowy na PK 5 był podobny, ale bez dodatkowej wycieczki. Tę Kuba zafundował sobie w drugiej połowie trasy, między PK 9 i PK 10...

 Bartek Nowak dzisiaj był 24., Julia Nyga - 26. Janek Byrczek nie ukończył zawodów, zaś Grzesiek Marcinkiewicz (o którego wczorajszych przygodach było w poprzednim poście) - nie wystartował. Złoto wśród elity zdobyli Olga Winogradowa-Szipiłowa z Rosji i Krystof Bogar z Czech. Wśród juniorów - Uliana Suchołowska z Rosji i Thomas Steinthal. Duńczyk skosił w ten sposób trzecie złoto na tych mistrzostwach, więc chyba to nie przypadek. Czwartego nie zdobędzie, bo nie ma sztafety. Nasi pojadą w zestawieniu: Bartek Nowak, Bartek Niebielski, Kuba Jaroszek. Przed rokiem było czwarte miejsce - poprawka, teoretycznie, możliwa - i bardzo mile widziana.