Wszystko wisi, będzie dobrze

  Człowiek to by czasem chciał pomóc, ale nie za bardzo może. Wystarczyło wyskoczyć na weekend na MP, a tu Bogdan Bala informuje: "trasy gotowe, punkty powieszone, sprawa ogarnięta". Nie pozostaje zatem nic innego, jak tylko pogodzić się z tym faktem i tym goręcej zaprosić wszystkich na Jesienne 360 oraz na Lenie w Terenie.

  A to dlatego, że Bogdan jest gwarantem solidnej roboty. Biada śmiałkom, którzy chcieliby się zmierzyć z systemem mocowania PK i zawinąć lampionik; biada wam, leszczynowcy na ropę. Nie dacie rady, chyba, że z kozikiem i tak z 25 minut na jeden punkcik! Znacznie ważniejsza jest jednak inna informacja - trasy będą niebanalne i cokolwiek wymagające. " Asfaltu to tam za bardzo nie zobaczą, może poza najdłuższą rowerową, bo nie było wyjścia na jeden PK. Jest jedna szosa, ale będą ją przekraczać w jedną i drugą. No i dobrze, żeby nie popadało za bardzo, bo może być ciężko" - tak scharakteryzował swoje dzieło Bogdan. Dodać należy, że zawody będą bezpieczne o tyle, że zawsze będzie blisko bazy - bo trasy zbudowane są na pętlach.  

(Wy mnie jeszcze nie znacie; ale wy mnie poznacie - to ze Szwejka, ale jakoś mi się skojarzyło. Fotografie - osobisty fotograf Bogdana :)

 Zresztą - co tu ściemniać, zapowiada się naprawdę fajna impreza! Jak zawsze w okolicach Siedlec. Zgłaszajcie się i przyjeżdżajcie koniecznie; najlepiej z kierowcą zapasowym, bo po zawodach to tam różnie bywa...