Pobiegli, pojechali...

 ...a nawet - popłynęli, bo trasa rajdowa (czyli Lenie w Terenie), rozpoczęła się od kajaków. Co prawda - życie zweryfkowało nieco założenia orgów i okazało się, że najszybciej, to jednak było na piechotę przez pola z tym kajakiem - ale zawsze to start na wodzie. Jesienne ruszały z lądu i kto nie był z rana w bazie zawodów, może tylko żałować - albo obejrzeć sobie przepięknej urody obrazki. Zawdzięczamy je Darkowi, który umieścił już kilkadziesiąt fotografii i filmików na naszym fb.

 Poza zdjęciami i filmami można też podglądać rywalizację; Lenie - TUTAJ, zaś Jesienne (trasa rowerowa, 100 km) - TUTAJ. Miłego podglądania i dnia takoż, winszujemy.