Słodkości oraz porady da uczestników pierwszego biegu

  Jeśli mnie pamięć nie myli, to Artur Schopenhauer w swojej "Erystyce" nie pisał o "argumentach do żołądka". Ale nie pisał też, że po nocy nastaje dzień - bo to, nawet dla filozofów, są rzeczy oczywiste. Zatem śmiało możemy skorzystać z tej dźwigni erystycznej i zapowiedzieć niniejszym, że podczas pierwszej rundy Wesołych Biegów Górskich - poza możliwością konkretnego złachania się na trasie wybranego biegu/marszu - w naszej ofercie znajdują się także pyszne batoniki, którymi zamierzamy nakarmić uczestników rywalizacji.

  Wiemy, no pewnie - sportowcy nie sięgają po słodycze. Ale, jeśli ktoś im je wetknie w łapę, to już zupełnie zmienia postać rzeczy, prawda? No, to mamy nadzieję, że tym anonsem zdołaliśmy zaprosić do udziału kolejnych zawodników, zwłaszcza tych najmłodszych...

 A skoro już o zawodach mowa - zgłoszenia on-line tylko do południa. Potem pozostaje wbijanie się z supliką do biura zawodów. W biurze zaś będą dwie kolejki; dla tych, którzy zamierzają startować w całym cyklu - i dla tych, którzy wybierają poszczególne biegi. Nie pomylcie ogonków!

 I do zobaczenia w sobotę...