Buszujący w śniegu

  Dzisiejsza, druga runda WesolInO, pokazała dobitnie, jak prawdziwe jest stare przysłowie pszczół: "lepiej się godzinę spóźnić, niż być pięć minut za wcześnie". Ponieważ w nocy nawaliło dobrych kilka centymetrów śniegu - a w dzień, na wszelki wypadek, pojawiały się kolejne dostawy - osoby startujące na początku miały niewątpliwy przywilej wyboru wariantu dla wszystkich. Oczywiście, wcześniej byli jeszcze stawiacze, ale nie zawsze kolejność stawiania = kolejności zaliczania PK. W każdym razie - bieganie - tak, na orientację - to, już różnie :)

  Na pociechę - na tej fotografii jest PK, który ustawiony jest na skrzyżowaniu rowów. A zarówno na fotografii, jak i z bliska, widać było - co najwyżej - jeden rowek... Wiosna niebawem, góra za dwa-trzy miesiące, więc już niedługo warunki się zmienią. Na razie zaś, polecamy:

  • wyniki w sytemie rankingowym: TU
  • wyniki w SportIdent Center (z międzyczasami): TAM
  • liveloxa + mapy do obejrzenia: TUTAJ

Kolejna runda za dwa tygodnie, 3 lutego. Zapraszamy!